«

»

Lut 08

Snapchat w promocji książek dla młodzieży.

FacebookTwitterGoogle+

Efemeryczna symbioza?

Ekspertem i głównym konsultantem w zakresie korzystania z aplikacji Snapchat był mój syn Janusz (l. 18), a także jego koledzy, do których grupy społecznościowej na Snapie należę. Dziękuję im za pomoc.

snapchat_phone

 

Zacznijmy od początku. Co to jest Snapchat?

Jest to aplikacja, dostępna na platformach iOS oraz Android. Instalując aplikację na smartfonie i stając się członkiem społeczności, można tworzyć tzw.  snapy, czyli wiadomości zawierające zdjęcia, rysunki, teksty oraz wideo. Snapy mogą być przesyłane w ramach zamkniętej grupy, jej uczestnicy mają szansę chwilę nacieszyć się nimi i ocenić je.
Przesłane wiadomości mogą istnieć od 1 do 10 sekund od momentu wyświetlenia komunikatu – tyle czasu dostajemy na zapoznanie się z wysłanym zdjęciem czy filmem. Potem treść jest usuwana, a odbiorca nie ma już do niej dostępu, chyba że została „ocalona” przez wykonanie screenshota. Istnieje także opcja stories, czyli możliwość umieszczania większej liczby snapów, które w specjalnym zbiorze dostają żywotność jednej doby. Dostępne są także dodatkowe narzędzia i różne filtry, pozwalają one na odrobinę artystycznej inwencji przy tworzeniu snapa. Pomysł na to co ma być treścią snapa ograniczany jest jedynie przez wyobraźnię.
Aplikacja powstała w 2011 roku, w tej chwili na początku roku 2016, używa jej na całym świecie przeszło 100 milionów aktywnych użytkowników. Z usługi nie mogą korzystać dzieci poniżej 13 roku życia. Główne atrybuty aplikacji powodują, że lawinowo staje się popularna wśród młodzieży, jej głównymi użytkownikami są osoby w wieku od 13 do 25 roku życia. W Polsce wg. analizy przeprowadzonej przez platformę NapoleonCat.com, we wrześniu 2015, demografia i skala popularności Snapchata wyglądała tak –

NapoleonCat_blog__snapchat_20150902

 Na czym właściwie polega bajer?

Pozwolę sobie na subiektywną ocenę popularności opisywanego zjawiska. Zilustruje ją krótką historią z dzieciństwa. Każdej zimy, z wielkim utęsknieniem czekałem na śnieg. Jak już spadł, biegłem z sankami, żeby się nim szybko nacieszyć. To dopiero była intensywna radość, wiedziałem że tak musi być, ponieważ jutro albo po jutrze śniegu już nie będzie, po prostu stopnieje. Rzadko mrozy trzymały dłużej. I to była prawdziwa motywacja mojej intensywnej radości, zdążyć nacieszyć się śniegiem. Taka jest prawdopodobnie natura ludzka, dodam filozoficznie.
Rzeczy, o których wiemy, że nie będzie nam dane cieszyć się nimi bez końca, obdarzamy dużo większą uwagą. Warte uwagi spostrzeżenie, we współczesnym świecie walki o każdą chwilę uwagi widza, przeładowanego informacjami.

Snapchat w marketingu

Z prawdziwym entuzjazmem aplikację i jej efemeryczny charakter przyjął świat mody. Pokazy, kolekcje, kreatywni projektanci, atmosfera ulotności. Moda ze swojej natury ma cechy topniejącego śniegu. W Polsce w promocyjnych działaniach z powodzeniem wykorzystuje Snapchata marka H&M.
Najpopularniejszą indywidualną polską użytkowniczką jest blogerka modowa czyli tzw. szafiarka – Maffashion, która ma już 100 tyś. widzów. W przyspieszonym tempie pojawiają się także przedstawiciele innych dziedzin aktywności: sportu, muzyki. Miałem okazję przysłuchiwać się prelekcji Mateusza Paszkiewicza, który dzielił się swoimi doświadczeniami z wykorzystania Snapchata w komunikacji marki TVN 24.

Bądź tam gdzie twoja grupa docelowa. Snapchat i książki dla młodzieży.

Książki dla młodzieży, jest to określenie, które delikatnie mówiąc „trąci myszką”. W świecie anglojęzycznym używa się trudno przetłumaczalnego na język polski terminu young adults fiction. Warto wprowadzić dodatkową kategorię określającą młodych czytelników, którzy samodzielnie podejmują decyzje o tym co chcą czytać i najczęściej samodzielnie dokonują zakupu książek, które ich interesują. Najczęściej są to osoby w wieku 14 – 19 lat. Sami poszukują informacji na interesujące ich tematy, tworzą fankluby pisarzy i serii wydawniczych.
Niejednokrotnie miałem okazję przygotowywać kampanię promocyjną książek dla tej grupy czytelników i zawsze pojawiał się problem wybrania aktualnych, a przez to skutecznych kanałów komunikacji z tą grupą docelową. Największa społeczność użytkowników Snapchata w Polsce, osoby w wieku 13-17 lat, idealnie tu pasuje.

Jak dobierać treści?

Jakie efemeryczne treści można tworzyć, licząc na zainteresowanie i zebranie społeczności zainteresowanej książkami? Moim zdaniem warto pokazać ulotność procesu powstawania książki: 
  • pracę pisarza
  • etap redakcji w wydawnictwie, tworzenie okładki, dyskusje
  • magię drukarni
  • atmosferę studia nagrań audiobooka
Czyli pokazać warsztat „od kuchni”. Mądrze i dyskretnie edukować oraz rozbudzać zainteresowanie. Np. zdjęcie domu, pokoju, biurka pisarza. Kota siedzącego na laptopie, wideo ze spotkań autorskich. Albo ciekawe miejsca, które zainspirowały do napisania kolejnego rozdziału, spotkane przypadkowo osoby, których wygląd może posłuży do naszkicowania portretu jednego z bohaterów powstającej książki itp.
Praca w wydawnictwie również posiada całe mnóstwo ciekawych aspektów, które czytelnicy mogą chcieć zobaczyć przez ulotną chwilę, jakby przez dziurkę od klucza. Warto również tworzyć historie, które mają początek i koniec.
W kampanii promocyjnej książki, mógłby się sprawdzić sojusz z producentem odzieży dla młodzieży. Oryginalne zdjęcia lub krótkie filmy pokazujące młodych ludzi w ciuchach z nowej kolekcji z książką w rękach, podczas czytania w najróżniejszych sytuacjach. Snapchat z pewnością „odżywia się” kreatywnymi pomysłami.
Ale nie wolno zapominać, że efemeryczna aplikacja wymaga też poświęcenia jej uwagi, przemyślanej interakcji, tworzenia niepowtarzalnych treści, z myślą o wykorzystaniu ich tylko w tym kanale. Nie wolno powielać materiału z innych miejsc. Nieświeże treści wyczuwane są tutaj natychmiast. Dlatego polecam tę aplikację tylko tym wydawnictwom i autorom, których profil wydawniczy, wskazuje jednoznacznie że warto zainwestować w budowanie snapchatowej społeczności.

Jak zacząć budować snapchatową społeczność?

Warto zacząć od zaproszenia swoich społeczności z innych kanałów. Np. poprosić fanów z FB aby dołączyli do nas na Snapchacie. Można na fanpage’u pokazać kilka przykładowych filmików lub zdjęć snapchatowych i jednocześnie podkreślić, że takie treści można oglądać tylko na Snapie.
Taką samą informację trzeba także wtedy zamieścić w newsletterach wysyłanych do subskrybentów. W różnych miejscach w Internecie i nie tylko (np. w drukowanym katalogu) można pokazać snapchatowy QR kod, który po zeskanowaniu smartfonem automatycznie przyłączy skanującego posiadacza konta na Snapchacie do społeczności.
snap_kod

 

Czy Snapchat może sprzedawać?

Odwieczne pytanie kierowane do działu marketingu. Jak wszystkie media społecznościowe Snap nie służy bezpośredniej sprzedaży. Główną cechą tej aplikacji jest siła z jaką zamieszczane treści przykuwają uwagę widzów, i rosnąca popularność tego zjawiska wśród młodzieży. W akcjach promocyjnych różnych marek obecnych na Snapchacie stosowane są czasami kupony promocyjne, o określonym czasie realizacji. Ale jestem przekonany, że nie jest to główna droga, którą powinno się podążać budując i mądrze edukując swoją snapchatową społeczność.

 

 

FacebookTwitterGoogle+

4 Komentarze

Skip to comment form

  1. Krzysztof

    Witam. Pomysł bomba. Ale obawiam się, że młodzież czyta i tak tylko to co musi, czyli lektury. Nauczyciel.

    1. Monika

      Moje córki czytają wszystko co im w ręce wpadnie,tylko nie lektury 😉 Czas się zastanowić czy lektury obowiązkowe nie są przypadkiem przyczyną zniechęcenia młodzieży do książek. Była nauczycielka.

      1. Marcin

        Zgadzam się z Panią w 100% :)

    2. Marcin

      Panie Krzysztofie, mam wrażenie że właśnie te lektury, które trzeba przeczytać, narzucone z zewnątrz, zabijają w młodym człowieku przyjemność czytania dla przyjemności. Dlatego tym bardziej nie można nic nie robić. Jeśli autorzy i wydawcy książek nie będą obserwowali stylu życia młodzieży, nie będą obecni w codziennej komunikacji, to przestaną być w ogóle obecni. Producenci odzieży, wydarzeń sportowych, muzycznych nie czekają, są tam gdzie toczy się życie. W tej chwili życie toczy się też na Snapchacie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć tych znaczników i atrybutów HTMLa: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>